Zbiorowe szaleństwo przedwiośnia

Ostatni czas nikogo chyba nie nastraja pozytywnie do życia. Aura wymęczyła nas już do granic przyzwoitości, politycy robią wszystko, żeby wywołać w nas głębokie poczucie obrzydzenia. Co robić? Uciec? Wyjechać na plażę w Miami? Iść protestować pod Sejmem?

Czy czują się Państwo źle? Wiem, niewiele osób odpowie przecząco. Tegoroczne przedwiośnie na wiele sposobów daje nam w kość. Ciągnąca się właściwie od listopada zima wcale nie chce od nas wywędrować. Ci, których los zmusił do mieszkania w blokach, widują czasem na trawnikach pełen przegląd najgorszych z wyobrażalnych pozostałości po zimie, których z poczucia dobrego smaku nie będę tu imiennie nazywać. Tyle krajobraz.

Samopoczucie fizyczne jest adekwatne do tego, co otacza nas wokół. Jesteśmy zmęczeni, często zakatarzeni, strzyka nam w kościach. Z psychiką nie lepiej – smutek, melancholia, rozdrażnienie, poczucie, że dni nie wiadomo kiedy zaczynają się i mimochodem kończą, nie zostawiając w nas żadnych dobrych emocji i wspomnień.

No, i na koniec to, przed czym świadomy obywatel uciec nie potrafi. Kalejdoskop polityczny. Włączenie rano radia lub prześledzenie nagłówków codziennej gazety, wywołuje u nas poczucie mdłości, wstydu i… chęci ucieczki.

Co robić? Rzeczywiście uciec? Pójść protestować pod Sejmem? Polecieć na bezterminowe wakacje do jakiegoś apolitycznego ciepłego kraju? Odpowiedzi pewnie jest tyle, ile osób czytających te słowa. Moja recepta jest inna: nie dać się zwariować. Uśmiechać się rano do żony (do wyboru: męża, mamy, dziecka, siostry, przyjaciela), śpiewać pod prysznicem, rozpieszczać się pysznymi lunchami, rzadziej włączać telewizor. Pojechać do parku – może wyłażą już przebiśniegi? Pójść do fryzjera – wiosnę dobrze powitać nową fryzurą. W pracy przyjaźnie porozmawiać z pracownikami lub znajomym. Nie narzekając – poszukać razem pozytywów życia.

Jest tyle świetnych sposobów niepoddawania się szaleństwu przedwiośnia. Wystarczy przymknąć oczy i chwilę pomyśleć: przesadzić kwiaty, zacząć projektować dekoracje na Wielkanoc, umyć samochód, zrobić porządki w swojej kolekcji płyt, spotkać się z kolegą z liceum, pójść na basen czy obejrzeć jakąś komedię…

ZK

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s