Mieć czas

Być może to wszystko, co tu Państwo dzisiaj przeczytają wyda się banałem. A jednak… Sądzę, że warto poświęcić chwilę na przemyślenie kwestii, że… nie mamy tej chwili.

Świat pędzi jak oszalały. Poranną kawę popijamy w biegu. Nie zawsze przegryzamy do niej bułeczkę, bo wczoraj nie mieliśmy czasu jej kupić. Po drodze do pracy trąbimy nerwowo w korku lub wściekamy się, że zatłoczony autobus utknął przed rondem. W pracy przebiegamy wzrokiem poranne e-maile, od razu odrzucając połowę z nich. Bo nie mamy czasu ich przeczytać. Nie zawsze zdążamy z obiecanymi terminami. Brakuje jeszcze tych dwóch dodatkowych godzin. Każda „nieproszona” osoba, która do nas dzwoni jest naszym potencjalnym przeciwnikiem, bo zabiera nam czas. A my go przecież nie mamy.

Wszystkie sprawy są do załatwienia „na wczoraj” i często w popłochu przebiegamy wzrokiem listę zadań do wykonania tego dnia, będąc już pewnym, że część z nich musimy przenieść na jutro. A to „jutro” ma przecież dokładnie tyle samo godzin, co dziś… Lunch zjadamy w taki tempie, że nie zdążamy nawet zauważyć czy nam smakował. Po prostu – dostarcza niezbędnej liczby kalorii, aby nasz organizm nie zastrajkował zmęczeniem czy sennością.

Do domu też wracamy w korku i zamiast zaplanować udany wieczór z rodziną lub przyjaciółmi, myślimy o niezapłaconych rachunkach, umówionym hydrauliku, który nie zastał nas w domu i wyjącym, niewyprowadzonym psie. Gdy siadamy już w domowym zaciszu, nie mamy siłę na zabawę z dziećmi, a ich wibrujące głosy zamiast nas cieszyć – denerwują.

Jeśli ten „czarny” scenariusz dotyczy nie tylko mnie, ale i Państwa, miejmy odwagę powiedzieć sobie „stop, zwolnij”. Zanucić razem z Anną Marią Jopek: „Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam”, popatrzeć na niebo, zasadzić w doniczce roślinkę i obserwować jej wzrost, pójść na długi spacer z dziećmi i psem. Ugotować coś skomplikowanego i pysznego, delektować się smakiem potrawy podczas długiej biesiady z przyjaciółmi. Pojechać na prawdziwą wieś, gdzie ludziom spieszy się trochę mniej lub wcale. Przeczytać książkę, zobaczyć film, który już widzieliśmy, ale bardzo nam się podobał. Przyjrzeć się fokom i kangurom w zoo. Mieć czas, by pomyśleć… dlaczego wciąż go nie mamy. I co zrobić, by go mieć dla siebie, dla bliskich, dla innych ludzi…

Zofia Kościelna

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s