Kejs, ASAP i deadline – korpomowa na co dzień

„Korpomowa”, czyli język branżowy, zaczyna przenikać do życia codziennego. Pojawia się w rozmowach nie tylko między pracownikami, ale też w kontaktach towarzyskich poza miejscem pracy. Czy ten język jest rozumiany przez wszystkich?

Język korporacyjny pełen jest anglojęzycznych zwrotów i skrótów określających pojęcia, pełnione funkcje i wykonywane czynności, które są związane z branżą. Mają na celu usprawnić i przyspieszyć komunikację między pracownikami. Na korytarzach firmowych coraz więcej słyszy się o „kejsach”, „bekapach” i innych „briefach”. Pojęcia te zyskują dużą popularność i trzeba przyznać, że rzeczywiście w krótszej formie opisują to, co się dzieje w życiu firmy. Co więcej, używanie korpomowy sprawia, że osoba, która jej używa, jest odbierana jako bardziej profesjonalna. W końcu używa takich skomplikowanych zwrotów. Prestiż i szacunek rosną w szalonym tempie.

Co w sytuacji, kiedy mowa branżowa wychodzi na ulice i między ludzi, którzy nie są związani z branżą? Tutaj bywa różnie, jedne pojęcia przyswajają się szybciej, a inne w żaden sposób nie chcą przeniknąć w struktury językowe zwykłych ludzi. Aby porozumieć się z osobą pracującą w korporacji, trzeba sięgać po słowniki pojęć, przeszukiwać internet, by dowiedzieć się, o czym taki człowiek mówi? A więc wpisujemy do Google hasło, przeglądamy wpisy i eureka! Znajdujemy odpowiedź na zadane pytanie. I nasuwa się myśl, czy nie dało się tego powiedzieć od razu, pomijając niezrozumiałe makaronizmy?

Mimo ogromnej popularyzacji języka angielskiego, trzeba liczyć się z tym, że nie każdy zna i rozumie znaczenie pojęć stosowanych przez managerów, accountów i tak dalej. Nie każdy jest specjalistą od deadline’ów, ASAP-ów i brainstormów. Specjalistyczne określenia powinny więc pełnić swoją rolę tam, gdzie są potrzebne. Spotykając się ze znajomymi, stosujmy język pozbawiony określeń, które towarzyszą nam w pracy. Rozmówcy poczują się pewniej, gdy nie będą musieli zastanawiać się, co do nich mówimy.

Magdalena Krystosik

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s