Listy, o których zapominamy

Co dziś znajdujemy w skrzynce pocztowej? W mojej są ulotki, gazetki promocyjne, rachunki i wyciągi z konta bankowego. Nie pamiętam, kiedy ostatnio dostałam list od bliskiej osoby, kartkę urodzinową albo pocztówkę na święta. A wy?

Obecnie komunikacja odbywa się w większości w formie elektronicznej. Codzienne e-maile, SMS-y i czaty na portalach społecznościowych zastąpiły dawne listy i pocztówki, a tym samym pozbawiły nas  przyjemności czekania na przesyłkę od listonosza. Teraz mamy komfort rozmowy w czasie rzeczywistym.

Ale czy te krótkie elektroniczne wiadomości dają tyle samo radości co kiedyś? SMS-y i e-maile pozbawiają treść charakteru, każdy nadawca ma taki sam charakter pisma określony przez czcionkę systemową. A jeszcze parę lat temu listy mogliśmy wyciągnąć z białej lub kolorowej koperty. Poczuć pod palcami strukturę papieru, a przede wszystkim wpatrywać się w odręcznie nakreślone litery. Mogliśmy zaobserwować, w którą stronę pochyla się pismo, czy tekst był pisany w pośpiechu, czy z wielką starannością i dbałością o szczegóły, o to, by na białej kartce nie pojawiały się błędy, kleksy i odciski. Ale właśnie te detale sprawiały, że każda wiadomość była niepowtarzalna.

Pamiętacie, czym były listy miłosne? Dziś zakochani piszą SMS-y: „kocham Cię”, „fajna z Ciebie laska”, „podobasz mi się” i tym podobne. Bardzo krótkie wyznanie, często mało romantyczne i pozbawione tego „czegoś”. Listy na papierze na wielu linijkach tekstu opiewały urodę ukochanej lub ukochanego, zakochani nie wstydzili się pisać o uczuciach i jak tęsknią za drugą osobą. Taki list można było czytać kilkakrotnie, uśmiechając się za każdym razem.

Listy papierowe mają jeszcze jedną przewagę nad ich elektronicznymi odpowiednikami. Wiadomości zapisywane w pamięci telefonu lub czatu prędzej czy później ulegają skasowaniu. Natomiast do tych papierowych możemy wrócić w każdej chwili. Zdarzyło wam się poszukiwać informacji w historii czatu, gdzie rozmowę przeplatają dziesiątki linków i zdjęć, a temat rozmowy szybko przekształca się w inny? W takim „gąszczu” trudno jest odszukać treść, którą otrzymało się choćby przed tygodniem… W przypadku listu wystarczy odnaleźć ten właściwy. Uporządkowane na papierze myśli pozwolą szybciej odszukać ważny fragment.

Dla mnie te dawne listy miały znacznie większą wartość. Pisząc go, mam pewność, że nikt mi nie przerwie w pół zdania, nie wtrąci swojej opinii w nieodpowiednim miejscu. Można skupić się na tym, co się chce przekazać i przelać na papier wszystko, co się chciało powiedzieć. A osoba, która go odczyta będzie miała czas na przemyślaną odpowiedź.

Magdalena Krystosik

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s