24 godziny online

Coraz częściej zaczynamy swój dzień nie od czytania porannej gazety, ale od przeglądu portali społecznościowych i wiadomości w serwisach internetowych. Chcemy wiedzieć kto, co, kiedy i dlaczego. Wszystko to w pośpiechu, przy kubku kawy lub filiżance herbaty, z telefonem w ręku.

smartphone-593321_640Trudno oprzeć się wrażeniu, że urządzenia mobilne towarzyszą nam przez cały dzień. W drodze do szkoły, pracy, domu…  Zawsze znajdziemy chwilę, by zajrzeć na Facebooka i sprawdzić, co słychać u znajomych, a także wejść na Instagram w poszukiwaniu nowych „słitfoci” w ich wykonaniu. Okienko Messengera jest ciągle otwarte, bo w każdej chwili możemy dostać wiadomość. To także dobry moment na sprawdzenie skrzynki mailowej.

Korzystając ze środków komunikacji miejskiej, można zaobserwować jak wiele młodych osób czas podróży spędza z telefonem w ręku, prawie nie zwracając uwagi na to, co się dzieje wokół. Nawet podczas spotkań towarzyskich znajdą się tacy, którym ciężko będzie oderwać się od spoglądania na telefon. Czy można się temu dziwić? Jak wynika z badań, co drugi użytkownik Facebooka loguje się na portalu kilka razy dziennie (http://www.fejsik.pl/Ciekawy-raport-o-Facebooku-a1951).

Aplikacje mobilne pozwalają na całodobową komunikację z innymi ludźmi i pokazują, kto jest aktualnie online. Nie ma żadnych ograniczeń przy wymienianiu się wiadomościami, przeszkody nie stanowią już czas ani dystans. Bez potrzeby wychodzenia z domu możemy poznawać nowych ludzi, nawiązywać z nimi relacje, a także podtrzymywać te już istniejące. Długie rozmowy na czacie i wymiana zdjęć pozwalają poznać drugą osobę i śledzić wydarzenia z jej życia. Niemal od razu dostajemy powiadomienie o nowych znajomościach, które zostały zawarte za pośrednictwem portalu, możemy obserwować statusy związku, oglądać treści, jakie udostępniają i dzielić się przemyśleniami na wiele aktualnie ważnych dla nas tematów.

Jak więc zachowam się w sytuacji, kiedy wiem, gdzie spędzili ostatnie wakacje kolega z liceum albo najlepsza przyjaciółka? Czy zdecyduję się umówić z nimi na kawę lub spacer w parku, by opowiedzieli o swojej podróży? Skoro pochwalili się tym wydarzeniem na Facebooku, opublikowali zdjęcia i filmiki, wiem, co się z nimi w tym czasie działo. Nie ma więc pilnej potrzeby, by biec do kawiarni i wymieniać się wrażeniami, jeśli tę samą rozmowę można przeprowadzić online.

W ten sposób komunikacja online coraz częściej zastępuje nam kontakt w rzeczywistości. Zapominamy jednak o tym, że internet daje nam możliwość wykreowania swojej osoby w  sposób, w jaki chcemy być postrzegani przez innych oraz jak sami chcemy siebie postrzegać.

Magdalena Krystosik

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s