Magia książki kryje się w zadrukowanych stronach

Czy internet może stanowić zagrożenie dla innych mediów? Czy elektroniczny notebook może zastąpić tradycyjną książkę? Coraz częściej słyszymy o spadku popytu na słowo drukowane. Dotyczy to zarówno prasy, jak i książek. Jednym z powodów, dla których ludzie wybierają wersje elektroniczne, jest cena książek drukowanych.

 Co prawda można skorzystać z biblioteki, jednak nierzadko na upatrzoną książkę trzeba długo czekać. Internet rozwiązuje ten problem, gdyż może w szybkim czasie dostarczyć nam tego, czego potrzebujemy. Zgodzę się z tym, że są sytuacje, kiedy faktycznie możliwość skorzystania z notebooka jest wygodna i mniej kosztowna, ale nie ma się co oszukiwać, klasyczna książka, pachnącą drukiem, dostarcza znacznie więcej doznań niż zimny ekran tableta czy komputera. Strony można przewracać, kartki szeleszczą, uginają się pod palcami, a przede wszystkim są zdrowsze dla naszych oczu. Jak wspaniale jest otrzymać książkę po pradziadku albo znaleźć jakieś ciekawe dzieło w starej skrzyni na strychu. Zakurzone, zżółknięte, stare. Świadomość upływającego czasu i tego, że przed nami czytały ją inne osoby, których dzisiaj już nie ma. Taka książka ma duszę. Notebook nigdy jej w tym nie dorówna. Dla kolekcjonerów pięknie wydanych dzieł sprawa jest prosta, książka stojąca na półce obok innych prezentuje się znacznie lepiej niż w wersji elektronicznej. Każdy tom ma numer i pięknie zaprojektowaną okładkę.

Dla wielu prawdziwym relaksem jest czytanie przed snem przy nocnej lampce książki, której zapach i wygląd pobudzają wyobraźnię, prowokują do przemyśleń, sprawiają, że chętniej się do niej powraca, a ponieważ jej wygląd zmienia się wraz z upływem czasu to i treść łatwiej zapada w pamięć. Książka jest gotowa do współpracy przez cały czas, nie wymaga podłączania ładowarki.

Reasumując, obie formy korzystania ze słowa pisanego są pożyteczne, jedne ze względu na cenę i łatwość dostępu nawet do nowości, drugie ze względu na tradycję, estetykę, bezpieczeństwo i zdrowie. Korzystajmy z elektronicznych treści, ale odpoczywajmy ze słowem drukowanym.

Aldona Rogulska-Batory

źródło: http://www.lastfm.pl/group/Czytam+bo+lubi%C4%99/forum/78285/_/522121

 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s