Młodzi kontra starzy

Dane statystyczne pokazują, że jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów. Wielu ludzi nie wyobraża sobie zmiany obranego trybu życia czy spadku aktywności Gdy nadchodzi moment starości, jedni godzą się z nim i zachowują pogodę ducha. Drudzy zaś, myślą o tym z przerażeniem. Dlaczego u niektórych wywołuje on lęk?

Temat starości nie jest popularny i szczególnie przez nas lubiany. W dużej mierze do negatywnego sposobu postrzegania życia po sześćdziesiątce przyczyniły się media. Można to zaważyć np. w kampaniach reklamowych, których jesteśmy codziennymi odbiorcami. Ostatnio zaczęły się pojawiać reklamy kierowane do starszych osób lub ich bliskich, oferujące usługi kredytowe na wypadek pogrzebu. Takie upomnienia wysyłane przez media, mogą niestety wywołać skojarzenia o nieporadności starszych ludzi, braku pieniędzy i śmierci. Powtarzane zaś kilka razy dziennie utrwalają się w naszej podświadomości. Zarówno reklamy, jak i komercyjne produkcje np. filmowe, preferują pokazywanie ludzi młodych, pięknych, mających od życia wszystko, czego zapragną. Pokazują świat prosty, w którym życie jest intensywne, opiera się na rzeczach materialnych, a starość nie istnieje.

Niemodna starość

Media pokazują, że to młodzi ludzie są na topie i do nich należy świat. Paradoksalnie, urzędy urzędy statystyczne alarmują, że nasze społeczeństwo się starzeje. Przyrost naturalny jest na tyle niski, że wkrótce ludzie w wieku produktywnym będą stanowić mniejszość. Ci, którzy wchodzą w okres starości, mogą odczuwać frustrację, wykluczenie, niechęć do życia. Nie przystają do prezentowanej wizji ludzkości. Społeczeństwo odrzuca ludzi starszych, traktuje wręcz lekceważąco. Postrzega się je, jako osoby brzydkie, zrzędliwe, dziecinne i przykre w kontakcie. Niegdyś kojarzono starość z mądrością, doświadczeniem i wiedzą. Dziś to rzadkość.

Dlaczego się boimy?

Strach przed starością stał się na tyle powszechny, że zyskał nawet miano fobii. Zjawiskiem gerentofobii zainteresowali się psycholodzy, ponieważ coraz więcej pacjentów prosi o terapię w tym zakresie. Psycholodzy wskazują na lęk przed śmiercią, samotnością, brakiem samodzielności czy zmianami w urodzie. Niektórzy boją się pustki, jaka nastanie po przejściu na emeryturę. Wielu ludzi jest bowiem uzależniona od pracy i nie wyobraża sobie zwolnienia tempa dnia codziennego. U niektórych lęk jest na tyle wysoko rozwinięty, że decydują się na odebranie sobie życia zanim osiągną wiek poprodukcyjny. Jeśli stosunek do ludzi starszych się nie zmieni, rodzące się depresje i niezadowolenie z życia pogłębią się.

Szansa na zmianę

Starość to naturalny okres w życiu człowieka. Nie musi wcale oznaczać spadku aktywności i radości z życia. Często przynosi nowe doświadczenia i możliwości, które wcześniej były niedostępne. To czas, w którym rozwój osobisty, umysłowy nie zatrzymuje się. Na szczęście coraz częściej organizowane są akcje, wpierające ludzi starszych i przekonujące, że ten moment życia nie musi być taki straszny. Powstają Uniwersytety Trzeciego Wieku, propagowane są warsztaty i programy edukacyjne pt. „Miasto pokoleń”, które oswajają ludzi z tematyką starości i przeciwdziałają wykluczeniu.

Marta Milczarek

Źródła:

http://blogseniora.pl/803/gerontofobia-czyli-chorobliwy-lek-przed-staroscia/ [dostęp: 27.01.2014]

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s