Co my wiemy o języku?

Jednym z pierwszych, przyswajanych przez nas narzędzi komunikacji, jest język. W trakcie naszej edukacji szkolnej czerpiemy o nim wiedzę, ponieważ stanowi podstawę w niemal wszystkich podejmowanych przez nas działaniach. Czy jesteśmy jednak świadomi, jak ważną rolę odgrywa w naszym życiu i w jaki sposób z niego korzystać, by być dobrze zrozumianym?

Język jest bardzo głęboko w nas zakorzeniony i często zapominamy o jego abstrakcyjnym charakterze. Językoznawcy podkreślają, że jest tworem ludzkiej wyobraźni, a zatem nie ma fizycznej, namacalnej postaci. Gdy uświadomimy to sobie, może nas wprawić w zdumienie, jak wiele zależy od języka i jak wielką siłę stanowi w stwarzaniu rzeczywistości.

Najbardziej znanym badaczem języka pod kątem jego możliwości twórczych, był John L. Austin. Jako pierwszy zauważył, że niektóre akty mowy są na równi z działaniami ludzkimi. Wypowiedzi te nazwał performatywami, ponieważ mają wpływ na rzeczywistość, mogą ją diametralnie zmienić i nadać nowy kierunek rozwoju. Takimi performatywami są m.in. składane obietnice, czy przysięgi. Najczęściej przytaczanym przykładem, odzwierciedlającym to zjawisko, jest moment zawarcia małżeństwa: ludzie za pomocą mowy stwierdzają, że od tej pory będą sobie towarzyszyć aż do śmierci. To zdarzenie wiąże się jednak nie tylko z emocjonalnym oddaniem się drugiej osobie, lecz także pociąga ze sobą skutki prawne. Wystarczyło kilka zdań, by zaistniała nowa rzeczywistość, uznawana przez wszystkich ludzi i państwo. Oczywiście, by takie sytuacje miały realne odzwierciedlenie w życiu i były powszechnie uznawane, musi być zachowana odpowiednia konwencja. W przypadku ich pominięcia, np. złożenia omawianej przysięgi bez świadków, performatyw uznawany jest za nieważny, a Austin określa go mianem „niewypału”.

O języku myślimy przede wszystkim, jako o środku komunikowania się z innymi ludźmi. Bywa, że niekiedy dialog sprawia nam pewne trudności: nie umiemy wyrazić swoich myśli, nie potrafimy zrozumieć innych, osiągnąć w rozmowie tego, co by nas satysfakcjonowało. Paul Grice, znany filozof języka, w swojej pracy zastanawiał się nad tym zagadnieniem. Sformułował on cztery maksymy, którymi powinno się kierować w każdym podejmowanym akcie komunikacji. Pierwszą z nich jest zasada ilości. W konwersacji powinniśmy dostarczać tyle informacji, ile wymaga dana sytuacja. Jej nadmiar może spowodować zamieszanie, wprowadzenie w błąd i zgubienie głównego sensu myśli. Wielu z nas pewnie zdarzyło się opowiadać pewną historię, do której dodawaliśmy mnóstwo innych wiadomości. Puenta oddalała się coraz bardziej, aż w pewnym momencie zapominaliśmy, co właściwie chcieliśmy powiedzieć. Drugą zasadą wymienioną przez badacza jest maksyma jakości. Najprościej można ją zdefiniować, jako przedstawianie prawdy, wypowiadanie się wówczas, gdy mamy pewność sądów i podstawy do twierdzenia o czymś. Tworzenie opinii na podstawie domysłów, przekonań, a nie realnej wiedzy, może okazać się bardzo krzywdzące. Najwięcej przykładów na to możemy odnaleźć w mediach, które często posługują się plotkami. Kolejną regułą jest zasada stosunku, tzn. wkład w rozmowę powinien być dostosowany do tego, o czym się mówi i czego dana osoba oczekuje. Jeśli przyjaciel zwierza nam się ze swoich przeżyć, złamaniem zasady będzie odpowiedzenie mu na zupełnie inny temat. Ostatnia maksyma odnosi się do sposobu mówienia, tj. by być dobrze zrozumianym, warto unikać wieloznaczności, niejasnych sformułowań. Przejrzysta, logiczna i zwięzła wypowiedź jest często kluczem w skutecznym porozumiewaniu się.

Wszystkie wymienione wyżej normy podlegają jednej ogólnej maksymie zwanej zasadą kooperacji. To ona najlepiej oddaje całą ideę Grice’a. W konwersacji bowiem najważniejsza jest współpraca z rozmówcą. Choć teorię Grice’a cechuje pewna sztywność ram, jest ona fundamentem do dalszych rozważań o rozmowie partnerskiej.

To wszystko może prowadzić nas do konstatacji, że język bardzo silnie na nas oddziałuje i warto być uważnym w tworzeniu czy wygłaszaniu wielu wypowiedzi.

Marta Milczarek

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s